Targ w środku nocy na ulicach Bangkoku. Nocne życie Bangkoku nie ma nic wspólnego z buddyjskimi świątyniami, nie jest tak uduchowione. Miastem w nocy rządzą całkiem odmienne potrawa od tych kierujących duchami mnichów buddyjskich. Kiedy rozpoczyna się noc w Bangkoku, jest tam już raczej niebezpiecznie, zwłaszcza na obrzeżach miasta. Wszyscy znamy piosenkę one night in Bangkok, gdzie jaką sobie dziwki w samochodzie i śpiewają o tym jak im dobrze w Bangkoku. Najgłośniejsza dzielnica miasta- Pat pong, gdzie nocą kwitnie handel. Są tam sprzedawcy oferujący rożnej maści rzeczy. Ludzie przychodzą i robią tam interesy. Przez całą noc trwają tam zażarte boje o wynegocjowanie jak najlepszej ceny dla swojego towaru. Handlowcy zbierają się tam wieczorami i zaczyna się targ. Jest bardzo głośno. Stoiska ustawione są wzdłuż ulicy. rano wszystko znika, nie ma żadnych straganów i całego oprzyrządowania do prowadzenia handlu w polowych warunkach. Handlowcy na tych targach posługują się wszelkimi metodami, żeby tylko skusić zwłaszcza turystów, nauczyli się nawet języków.
Podobne strony: Bangkok i nie tylko.
Bangkok to miasto, ktore jest bardzo ciekawe, wielu ludzi pragnie je poznać, dlatego tak wielu jest tam turystów. wczasy nad morzem mp3